Sabat czarownic...
Ajj jak było fajniście :)
W sobotę ok godz 11.00 spotkało się grono zakręconych pozytywnie ;P Mam tu oczywiście na myśli szalone scraperki :) Ja i kilka osób spoza Łodzi zostałyśmy zaproszone do łódzkiego Cafeartu :) I wielkie dzięki za to, że mogłam poznać tyle wspaniałych osób :* W końcu mogłam stwierdzić że nie tylko ja jestem dziwną kobietą :D Bo co tam kosmetyki...lakiery... ważne Ćwieki ;P!! Prawda Yoasiu :*?
Żeby nie było że zmyślam. Mam dowody: zdjęcia ukradzione od Filki- wariatki :D ( kochana nie wiedziałam że Ty taka szalona i że tak k.... szastasz ;P ;P )

Zajebiaście było :D Cieszę się że mogłam Was poznać i mam nadzieję że jeszcze kiedyś...
Aha no i dziękuję mojemu R. za cierpliwość :D :* KTC :* ( trzeba się podlizać kierowcy ;P)
pozdrawiam
zielono mi... :) tra la la la la...




















