Dziś mam trochę wolniejszy dzień, a właściwie sama siebie zwolniłam od nauki dzisiaj ;) W końcu taka pogoda jest śliczna, że szkoda jej marnować. Zaraz wybywam na spacer :D
Przeglądałam dzisiaj zasoby mojego komputera i znalazłam kilka zaległych rzeczy nie pokazywanych jeszcze ;)
Po pierwsze nie pochwaliłam się jak sobie pomalowałam ścianę ;P Wygląda na razie tak:
I z bliska:

Zdjęcia robione jak jeszcze słońca nie było... pomarańczowy w rzeczywistości to taki dający po oczach ;) A kwiatki są czarne ;)
I znalazłam jeszcze mini sowę- prototyp broszki ;)

Życzę Wam miłego weekendu :* Buziaki