Coś tam dłubie...
W tym tygodniu miałam niezły zachrzan jeśli chodzi o szkołę :/ Ale oczywiście znalazłam czas żeby zrobić kilka kartek :D Wiąże się to z kilkoma zamówieniami(urodziny i dzień Matki) i moim mini sukcesem (przynajmniej wg mnie) ale o tym jak już będzie wszystko zrobione ;P
Będę dozować... nie pokażę wszystkiego na raz bo nie będzie co pokazywać w tygodniu ;P
Najpierw kartki, na których zrobienie miałam wielką chętkę... Zakochałam się w kartkach Agnieszki i Jaszmurki No i w końcu stało się... Ale chyba lepiej czuję się w bardziej kolorowych pracach i mniej poobdzieranych ;P


I taka lekko mroczna
(w rzeczywistości ten fiolet jest ciemniejszy!!)
I taka jedna w ramach akcji zużywania żółtych kartonów które już swoje przeleżały ;P
Na dzisiaj wystarczy :D Ciąg dalszy nastąpi niebawem...
A co do mojego humoru to jest różnie... od złości i płaczu aż do tańca radości ;P Kolejny tydzień w którym mnie nosi... A to za sprawą między innymi utworu który wciąż chodzi mi po głowie. Może uda mi się tu wstawić po raz pierwszy...





